Obecny rząd, czegokolwiek i jakkolwiek by o nim nie mówić, zrobił z całą pewnością jedno dobrze. Otóż planując przyszłoroczny budżet znalazł więcej środków na tak zwaną kulturę. Co przez to rozumieć? Większe pieniądze na teatry, filharmonie, muzea, opery, ale także np. biblioteki oraz organizację samych wydarzeń kulturalnych. Jak mówią ludzie związani ze sztuką w różnych jej formach, jest to naprawdę bardzo radosna nowina i bardzo dobra decyzja, ponieważ polska kultura od jakiegoś już czasu „kulała”. Fakt cieszy tym bardziej, że rządzący przyznają, że chcą, aby podwyższanie dotacji na kulturę było regularne i systematyczne. W każdym kolejnym budżecie (oczywiście, jeśli będzie to możliwe), środki mają być zwiększane. Na pewno natomiast nie uszczuplane. Cóż więcej można na ten temat napisać? Na razie chyba jeszcze nic, bo musi minąć trochę czasu, żebyśmy rzeczywiście zobaczyli, czy ta zwiększona kwota na kulturę pomogła w jej rozwoju w widoczny, zauważalny sposób. Czekamy więc, mając nadzieję, że z roku na rok z polską kulturą będzie coraz lepiej, a nie coraz gorzej.